• Wpisów:79
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 110 / 199 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
nic się nie zmienia

oprócz mnie i to niestety na gorsze.

Gdzie mój wkurw i zdecydowanie?
  • awatar .Edith.: Gdyby było jak napisałaś... (rozmarzyła się) niestety panta rhei.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Słodki losie. Skończyłam czytać Viriona, pierwszy tom trzeciego cyklu uniwersum Achai.

Jakie to dobre. Jakie dobre. Wypożyczyłam sobie pierwszy tom pierwszego cyklu.

Bo sobie muszę przypomnieć. Wrócić do tego.

Ach, aż mnie zelektryzowało!
 

 
Sytuacja z panem Tinderem jest conajmniej dziwna, ale muszę mu przyznać, że jest cierpliwy.
  • awatar Zawsze niepewna: @Alys27: wysłałam mu całego pendrive'a że skanami :)
  • awatar Alys27: Wysłałaś mu ten skan tego dziwnego czegoś co mi pokazywałaś kiedyś? xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
muszę zacząć więcej odkładać

koniec z podróżami
 

 
Po nocy bibliotek czuję się pijana i usatysfakcjonowana. Poszlysmy z ludźmi z pracy na piwo, ale dało się też potańczyć. No i git.

Wypiłam tyle rzeczy za darmo!! Uwielbiam tak.

Chyba jestem pasożytem.
  • awatar Pantokratorka: @Zawsze niepewna: jak był taki uprzejmy i chciał, to stawiał :D
  • awatar Zawsze niepewna: @Pantokratorka: Tam darmowe... Jedno kupiłam sama, a resztę stawiał nowo poznany znajomy ;)
  • awatar Pantokratorka: Hehe, darmowe piwko i drineczki, bardzo miło :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kupiłam sobie skakankę.
 

 
Ale bym sobie wolne wzięła i nie poszła dziś do pracy.

W głowie mam wszystkie ich pocałunki. I ciała. Nie chcę tego.
 

 
Napisałam do Przeszłego. Bo chciałam.

O.
 

 
Czemu ja robię z igły widły?
 

 
Pan Tinder ma jakieś zamieszanie w domu, z bratem czy coś. Nie chce mówić, bo za mało się znamy, jak się lepiej poznamy, to on będzie mi opowiadał, wcześniej nie, bo jest małomówny.

Yhy.

Dalej - nie lubię wulgaryzmów. Ani w kwestiach łóżkowych, ani rzucania mięsem w warunkach do tego nie przeznaczonych. No i wczoraj, na moje pytanie "a po co to komu" (które wychodziło z dość lekkiej w wydźwięku rozmowie), odpowiedział, że po ..uj. I żebym wybaczyła wulgaryzm. Odpisałam, że przecież wie, że nie lubię tego typu słów, o czym wie, a on, że nie chciał wprawić mnie w niesmak, ale te słowa przecież funkcjonują w języku. Na co ja, że jakby nie chciał, to by tego słowa nie użył, logiczne przecież. A on - hahaha - żebym nie liczyła na to, że się zmieni na mój kolor niczym kameleon. Jasne.

No nie. Po prostu nie. Nie chcesz ograniczać takiego słownictwa? Spoko. Ale nie musisz kontynuować znajomości ze mną.

Szczególnie, że nie każę mu rzucać palenia, zacząć wierzyć czy cokolwiek innego. Po prostu niech nie używa słów wulgarnych w czasie rozmów ze mną.

To aż takie wyrzeczenie?
  • awatar Pantokratorka: @Zawsze niepewna: trochę na to wychodzi, nie wiem co prawda jak to wygląda z jego strony, ale czytając co Ty myślisz o tym wszystkim nie chciałabym się znaleźć w jego roli
  • awatar Zawsze niepewna: @Henio Trolejbus: każde doświadczenie jest cenne. A na tej znajomości mogę jeszcze zarobić.
  • awatar Zawsze niepewna: @Pantokratorka: jedno warte drugiego, co?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Zastanawiam się nad rekolekcjami w milczeniu.
 

 
Móc po prostu płynąć. Żyć. Organizować sobie życie.

Ale nie. Wegetuję i wplątuję się w relacje, które nie dają mi niczego nowego.

Jasne,uczęszczam na terapię, ale... Ostatnio było ze mną gorzej.

Zmiany wymagają podjęcia kroków, na które nie umiem się odważyć, a może po prostu nie chcę.

Wszędzie są źli, nieszczęśliwi ludzie.

Weźcie powiedzcie, co Was ostatnio dobrego spotkało.
  • awatar Pantokratorka: @Zawsze niepewna: nie rozumiem tylko, co byś chciała wygrać...
  • awatar Henio Trolejbus: Dobrego? Nie poszłam na żadną randkę. To było dobre.
  • awatar Zawsze niepewna: Nie lubię stawiać do rozgrywki, jeśli wiem, że nie wygram. A zmiany nie są łatwe i wymagają wyrzeczeń. Trudna sprawa, bo rozbija się o moje lenistwo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pan Tinder wypływa na coraz szersze wody. Wczoraj powiedział, że wolałby, żebym brała tabletki. Antykoncepcyjne.

To się nigdy nie wydarzy.
Za bardzo panoszy. Nie chcę seksu.
  • awatar Zawsze niepewna: @Pantokratorka: Im go poznaję, tym wydaje się coraz bardziej dziwny... Ale na szczęście mieszka ponad 450 km ode mnie, więc nie sądzę, żebyśmy się prędko spotkali.
  • awatar Pantokratorka: Dziwny typ
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Byłam u spowiedzi. Chyba dorastam, bo spowiadanie się z grzechów nieczystości nie przyprawia mnie i taką panikę jak dawniej.
 

 
Miałam wstać o 7 by poprasowac, zanim zrobi się gorąco. Obudził mnie dźwięk uderzajacego o rynnę deszczu. Chyba nie będzie dziś upału zrobię sobie kawę i pokokoszę się z łóżku, a prasowanie może poczekać.
  • awatar ms moth: Wygrałaś życie :D Albo chociaż dzień :) Deszcz <3 Ja już nie pamiętam kiedy u mnie padał ostatnio...
  • awatar Pantokratorka: Zazdroszczę, u mnie też by się przydał deszcz...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chciałam dziś podgonić robotę w pracy i skupić się na czymś własnym. Na pisaniu opowiadania, bo dziś jestem w dziale tylko z jedną współpracowniczką. Ale chyba nie ogarnę tej roboty, którą muszę wykonać na pierwszym miejscu. Niby mogłabym sobie odpuścić, ale nie chcę. Co z tego, że nie ma pani kierownik? Siedzę i robię, bo jakoś mi nieswojo zająć się czymś mocno prywatnym, nie skończywszy obowiązków.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie wiem co się ze mną dzieje.

Mówię panu Tinderowi rzeczy, o których nie chcę, żeby wiedział i rozmawiam na tematy, o których nie chcę rozmawiać.

Ale robię to, bo sprawia mi to frajdę. Szczególnie, gdy po rozmowie telefonicznej mówi, że mam świetny głos i uwielbia mnie słuchać.

Nah.
  • awatar Pantokratorka: @Zawsze niepewna: martwi Cię, że może mu chodzić tylko o jedno? Póki co sobie rozmawiacie i poznajecie się, ale jeśli masz jakieś uwierające Cię przeczucie, to faktycznie dobrze mieć je na uwadze :) razem z innymi rzeczami, również fajnymi, których doświadczasz w tej relacji. Może nadejdzie moment poruszenia i tego - uwierającego - wątku ;)
  • awatar Zawsze niepewna: @Pantokratorka: Frajdę daje mi to, że mam co robić i z kim pisać. A już czuję, że sytuacja będzie podobna jak z Przeszłym. Ale tego nie chcę. Ale on już się zapytał, czy uprawiam seks przedmałżeński, skoro jestem wierząca. No masz.
  • awatar Pantokratorka: Dlaczego nie chcesz, aby o nich wiedział? Odczucia są ważne, to super że dodaje Ci energii! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Świetnie kazanie dziś ksiądz powiedział. O tym, że eucharystia to sakrament miłości i że nie jest nagrodą za dobre sprawowanie, tylko lekiem. Lekiem na brak miłości w naszym życiu.

Chcę iść do spowiedzi. Natchnęło mnie. Potrzebuję miłości.
 

 
Miałam zrobić zakupy dziś. Pójść po buty i dół do jutrzejszej kreacji. Ale zwątpiłam. Ogarnęła mnie niechęć totalna. Potrzebuję kawy.

Poeta chce znów dostać się do mojego biustu, a mojego-niemojego próbuję namówić na spotkanie, którego wiem, że będę żałowała. Co się ze mną dzieje.
 

 
Nie wiem czy pójdę jutro na procesję. Trochę popłynęłam ostatnio i czuję się brudna. Niegodna.
 

 
Dobra. No i trudno. Świat się nie zawalił.

Trochę po dumie dostałam.

Jery, jery.

Odpuszczam sobie. Natchnął mnie tyle_co_nic, zrealizowałam pomysł, może nie powinnam. A może wręcz przeciwnie? Ewidentnie dał mi do zrozumienia, że zły moment. Szczerze? Obeszło mnie to bardzo mocno, ale to z powodu mojej pychy. Nie pomyslalabym, że tak mnie zleje. No cóż, księżniczką nie jestem. A szkoda.

Oj tam, oj tam. Za jakiś czas będę się z tego śmiała.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja jebie. Pokusilam się o szczerość w stosunku do pana Tindera i usłyszałam, że moje podejście kiepsko rokuje tej znajomości.

A potem, nie wiem, co we mnie, kurwa, wstąpiło, wysłałam mema Przeszlemu niedoszłemu. Jego reakcja? No przecież Ci o tym mówilem, cześć, ale wybrałaś złą porę.

Kurwa.

Dzięki. Ja pierdolę.
  • awatar Zawsze niepewna: @Pantokratorka: no właśnie. Pytanie czy zechce.
  • awatar Pantokratorka: @Zawsze niepewna: czyli jak zechce, to się odezwie :)
  • awatar Zawsze niepewna: @Pantokratorka: tia, tylko Przyszły niedoszły napisał, że chętnie popisze jutro, a to znów spychologia. I znów nic nie wiem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Muszę zadbać o swoją fizyczność. Więcej ruchu, a mniej żarcia.
 

 
Ale, ale. Zaraz. Co ja mówię? Jak nie lubi zaczynać ze mną rozmowy, to niech nie zaczyna! Czy ja mu coś każę? Absolutnie.

Jak nie lubi niech nie pisze. Jakie to proste.
  • awatar Zawsze niepewna: @Henio Trolejbus: przekichane, nie? Luzu nie będzie, bo po Przeszłym niedoszłym muszę być cały czas czujna.
  • awatar Henio Trolejbus: Jakie to skomplikowane. O.o Licytowanie, kto zaczyna, kto kończy, kto pierwszy dojdzie... Luuudzie, więcej luzu!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No proszę. Pan Tinder się przywitał, a potem jasno zakomunikował, że nie lubi tego, że to zawsze on inicjuje kontakt.

No to mamy konflikt, bo ja po Przeszłym mam złe doświadczenia.

Ale niech tam. Spróbuję. Nie wolno mierzyć wszystkich facetów jedną miarą, nie?

Coś czuję, że sobie zdąży sam nagrabić.
 

 
Tak samo z panem Tinderem.

Pisaliśmy piątek i sobotę. W sobotę wieczorem, rozmawialiśmy o charakterach. On coś skomentował, ja powiedziałam, że cieszę się, że ma na mój temat także pozytywne odczucia, a ten, nazywając kotkiem, skwitował, że większość jest pozytywnych. Zagaiłam, że chętnie o nich posłucham, a gdy zamilkł na 20 minut zapytałam co robi. Było po 23, więc przedłużającą się ciszę wytłumaczyłam tym, że pewnie usnął.

Całą niedzielę milczał, a dziś, jak gdyby nigdy nic, napisał "Dzień dobry".

Yhy. No chyba nie.

Zdaję sobie sprawę z tego, że brzmię sukowato.

Ale naprawdę to, co się zdarzyło z Przeszłym niedoszłym dotknęło mnie tak mocno, bo ja mu też nie wierzyłam. A on mi pisał, że mogę mu zaufać, że mi zawsze pomoże, że mam świetny charakter, że lubi moje towarzystwo. I ja - po dość bolesnych doświadczeniach z dzieciństwa, gdzie często miałam coś obiecywane, a później temat był olewany - stęskniona uczucia, Przeszłemu zaufałam. I ta zdrada, ta dziwna sytuacja zabolała mnie niesamowicie mocno. I rana się nie goi. Mimo wizyt u psychologa.

Więc jasne, korci, żeby napisać panu Tinderowi zwykłe dzień dobry, korciło mnie cały wczorajszy dzień, żeby napisać, ale nie mogłam.

Przykro mi. Wychodzę na egoistkę, ale muszę się jakoś bronić.
 

 
Znów się bujam emocjonalnie. Tyle_co_nic podsunął mi całkiem sensowny sposób, jak spróbować nawiązać kontakt, ale... no nie.

Nadal nie umiem zrozumieć, czemu to ja mam pisać, szczególnie, że on w rozmowach z Tą Kobietą nazywa mnie nachalną, a sam nie wykazuje szczątkowej chęci do ożywienia naszych kontaktów.
 

 
Nie życzę dziadkom śmierci, ale trochę czekam aż umrą. To oni sprawiają, że czuję się zobowiązana do przyjazdów do mojej rodzinnej miejscowości. A nie chcę tak jeździć częściej niż na święta.
 

 
Wczoraj miałam kiepski wieczór. Za bardzo mi wlazło coś do głowy, zrobiłam coś czego nie powinnam, ale i tak powstrzymałam się przed czymś, co bardzo chciałam zrobić.

Jestem wściekła i sobie z tym nie radzę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Śniło mi sie, że Przeszły niedoszły znalazł tego bloga i zaczął komentować na zasadzie, że to moja wina, że jesteś niepoważna i tak dalej...
  • awatar Gniazdo Os: a moim zdaniem sny często po prostu pokazują to, czego się bardzo boimy a czasem nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.
  • awatar Zawsze niepewna: @Pantokratorka: Mam wrażenie, że mój umysł tak więc przygotowuje na te niefajne rzeczy, że nie umie się cieszyć tymi fajnymi.
  • awatar Pantokratorka: Brzmi trochę, jakby Twój umysł próbował się przygotować na niefajne rzeczy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cisza w eterze mnie pożera. I zabiera coś cennego. Z drugiej strony dzięki ciszy mogę bardziej zdać sobie sprawę z tego, jaka jestem.

Kiedy czuję w sobie błogą błogość. Lub szarpiącą tęsknotę.

Kim jestem?